30 września 2017 admin 4skomentowano

Dzisiejszy wpis w zasadzie ma jeden podstawowy cel: ułatwienie Wam życia z chorobą przewlekłą, jaką jest RZS. Nie warto traktować go jako „prawdy objawionej”, ale jako przypomnienie o kilku fajnych rzeczach, które w danych konkretnych sytuacjach po prostu mogą nam się bardzo przydać. Zaczynajmy! W ramach kampanii RZS Porozmawiajmy przedstawiam 9 sposobów, z których sam korzystam i które akurat w moim przypadku całkiem nieźle się sprawdziły. Co robić by pamiętać o dawkach leków?  Sposób 1 – „budzik” w telefonie. Osoby, które korzystają z telefonów (smarfonów) z pewnością korzystają z funkcji budzika, po to by po prostu obudzić się o wybranej…

1 czerwca 2017 admin 3skomentowano

Życie reumatyka nie jest wcale ani proste, ani łatwe, dlatego bardzo istotne z naszego punktu widzenia są pozytywne impulsy, które dochodzą do nas z zewnątrz każdego dnia. Może być to np. spacer albo wypad do teatru. Może to być spędzenie czasu ze znajomymi lub kimś dla nas bliskim. Ta chwila zapomnienia o chorobie działa jak tydzień hardkorowej psychoterapii, która pozwala na chwilę spojrzeć inaczej na nasze życie. Mnie osobiście ostatnio motywuje pogoda (wiem, głupie). Inaczej mi się wstaje. Jakoś lżej i bez tej ciężkiej zasłony porannego „niechciejstwa”. Wstaję rano i choć doskwiera mi poranna sztywność, to po wyjrzeniu za okno myślę sobie…

1 stycznia 2017 admin 2skomentowano

Dzień dobry w 2017 roku 🙂 Powitaliśmy go wczoraj dość hucznie i z wielką radością. Swoją drogą jest to fascynujące jak bardzo można cieszyć się z tego, że nastał po prostu kolejny dzień, tyle, że z inną datą :)) No, ale o to chodzi w tej konwencji. Zamykamy pewien rozdział pt. „2016” i przechodzimy do nowego pt. „2017”. I dobrze, bo każdemu z nas czasami potrzeba czasu na podsumowanie tego, co udało się zrobić i zaplanowanie tego, jak będzie wyglądać nasza najbliższa przyszłość. Tym bardziej, że cały czas obok nas jest RZS. Jaki był dla mnie rok 2016? To był…

20 grudnia 2016 admin 7skomentowano

RZS? Co to u licha jest RZS? Pamiętacie to pytanie, które zadawaliście sobie gdy tylko dowiedzieliście się o diagnozie? Do tego wpisu dojrzewałem kilka ładnych lat. Wtedy właśnie zacząłem się zastanawiać nad tym, co bym powiedział gdybym spotkał samego siebie, na początku bolesnej, reumatycznej drogi. Od razu po tym jak dowiedziałem się o chorobie. Już chyba wiem… „Masz przejegrane bracie… na serio” – chyba tak bym zaczął, bo nie ma co owijać w bawełnę. Reumatoidalne zapalenie stawów, to nie grypa ani katar. Tego się nie wyleczy lekami bez recepty i nie wyleży w ciepłym łóżku. To coś, co się ciągnie latami i…

15 listopada 2015 admin 6skomentowano

Siemaneczko, dzisiaj będzie kulinarnie, bo stwierdziłem, że dobrze by było wyjść poza standardowe menu schabowy + pomidorówka i zrobić sobie do pracy coś ciekawszego niż kanapki czy spaghetti bolognese 🙂 Jak więc pomyślałem to i tak uczyniłem. Wszedłem na pierwszą lepszą stronę kulinarną i postanowiłem sobie wybrać coś dobrego:)) Ponieważ za oknem jest plucha od kilku dni, a mnie już krew zalewała z siedzenia przed komputerem i książką /bo ile można/ to postanowiłem coś zrobić ze sobą konstruktywnego. W pierwszej kolejności poprasowałem sobie wszystkie koszule do pracy, żeby nie wyglądać jak człowiek ze śmietnika a dopiero potem pomyślałem „po cholerę…