4 lipca 2017 admin 10skomentowano

To jest  dla mnie kiepski czas. Już trzeci dzień z rzędu czuję się jakby mnie z krzyża zdjęli. Nie mam motywacji. Nie mam na nic siły ani ochoty. Wszystko mnie boli, dłonie mi puchną, w podeszwach stóp zastygły mi kamienie  a kolana są tak gorące jakby ktoś mi je rozpalał płynnym żelazem. I oficjalnie wszem i wobec pragnę zakomunikować, że RZS mnie po prostu nieludzko wkurza. I w tym wypadku „wkurza” jest bardzo delikatnym określeniem. Wszystko zaczęło się w zasadzie kilka dni temu, kiedy pogoda zaczęła się psuć i nastał zwariowany okres naprzemiennych upałów i burz. I tak jak do gorących dni…

22 czerwca 2017 admin 4skomentowano

Pytanie za 100 punktów do każdego z Was. Czy przygotowujecie się do wizyty reumatologicznej za wyjątkiem zrobienia standardowych badań, zleconych przez lekarza? Czy wiecie, że większość osób chorych na RZS, idzie na wizytę bez żadnego przygotowania czy przemyślenia potencjalnych scenariuszy rozmowy? Jak się okazuje wystarczy dzień przed wizytą poświęcić 30 minut, by rozmowa z lekarzem przebiegła w bardziej świadomy sposób. Wizyty u lekarzy to codzienność każdego reumatyka. Czy się z tym godzimy, czy nie, niestety z biegiem czasu i rozwoju choroby odwiedzamy coraz większą liczbę specjalistów, robimy coraz więcej badań i mamy coraz bogatsze „portfolio” fachowców, z którymi się konsultowaliśmy….

1 czerwca 2017 admin 3skomentowano

Życie reumatyka nie jest wcale ani proste, ani łatwe, dlatego bardzo istotne z naszego punktu widzenia są pozytywne impulsy, które dochodzą do nas z zewnątrz każdego dnia. Może być to np. spacer albo wypad do teatru. Może to być spędzenie czasu ze znajomymi lub kimś dla nas bliskim. Ta chwila zapomnienia o chorobie działa jak tydzień hardkorowej psychoterapii, która pozwala na chwilę spojrzeć inaczej na nasze życie. Mnie osobiście ostatnio motywuje pogoda (wiem, głupie). Inaczej mi się wstaje. Jakoś lżej i bez tej ciężkiej zasłony porannego „niechciejstwa”. Wstaję rano i choć doskwiera mi poranna sztywność, to po wyjrzeniu za okno myślę sobie…

20 maja 2017 admin 6skomentowano

Mój tato w kwietniu skończył 67 lat. Mimo słusznego wieku (broń Boże „leciwego”) mam nieodparte wrażenie, że w dalszym ciągu czuje się jakby miał maksymalnie „trzydziestkę” i tyle sił co dziesięciu chłopa. To jednak tylko mylne wrażenie, ponieważ od ponad 30 lat choruje na cukrzycę typu II (insulinozależną) i jest po 7 operacjach, które na trwałe naznaczyły go bliznami i mało przyjemnymi wspomnieniami ze szpitalnych sal. Tak się składa, że niedawno byłem z nim u diabetologa. W trakcie jazdy do przychodni rozmawialiśmy na temat polskiej służby zdrowia i leczenia chorób przewlekłych. Ja mu opowiadałem o reumatoidalnym zapaleniu stawów a on mi…

22 kwietnia 2017 admin 5skomentowano

Nie było mnie 3 tygodnie i powiem Wam, że był to bardzo pracowity czas, w którym przede wszystkim otworzyłem front walki ze stanem swojego uzębienia i zgodnie z noworocznym postanowieniem robię swój uśmiech na glanc – bez zbędnych ceregieli. Przy okazji, rozmawiając ze swoim stomatologiem dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, związanych ze stanem uzębienia u reumatyków. Jak się okazuje, można dowiedzieć się naprawdę wielu ważnych informacji podchodząc po ludzku do swojego lekarza… Czy wiecie, że leki które codziennie przyjmujemy mogą mieć ogromny wpływ na stan naszych zębów a ich skutki uboczne np. w postaci refluksu żołądkowego, doprowadzić do poważnych konsekwencji…