24 lipca 2021 admin

Ostatni czas to była jazda bez trzymanki – niesamowity ból, zabawa z lekarzami, kilka hospitalizacji w krótkim czasie, kwalifikacja do biologii, walka z uczuleniem, problemy w pracy, problemy rodzinne itd. Wszystko w zasadzie co mogło się wywrócić – wywróciło się. Najgorsza w tym wszystkim była bezsilność i wewnętrzna złość na to wszystko. Na chorobę i na własną bezradność. Niezależnie bowiem kim jesteście, ile zarabiacie i jakie idee wyznajecie, to gdy przychodzi ból, stajecie się zupełnie bezsilni i mało ważni. W pełni zależni od medycyny, lekarzy i wsparcia innych ludzi. Niezależnie czy tego chcecie, czy też nie. Dlatego teraz jestem szczęśliwy…

11 lipca 2021 admin 2Comment

Wszystkie sprawy poszły do przodu. To najlepsze podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy, które okazały się dla mnie bardzo intensywne, ale przełomowe w temacie trudnej sytuacji zdrowotnej, w której się znalazłem. Zmiany skórne zniknęły, zaszczepiłem się i w końcu zakwalifikowałem na leczenie biologiczne. Zacznijmy od miejsca, w którym ostatnio skończyliśmy. Jest pierwsza połowa maja. Ja jestem cały spuchnięty z bólu. Nie mam leczenia biologicznego, nie biorę żadnych leków i walczę cały czas z uczuleniem, które doprowadza mnie do szału. Po bezskutecznych wizytach u dermatologa oraz zrobieniu dodatkowych badań, postanowiłem umówić się na wizytę prywatną ze swoim reumatologiem. Punkt zwrotny Biopsja skóry u…

16 maja 2021 admin 23Comment

Życie czasami płata figle. Czasami przynosi też szczęście. A czasami stawia nas w trudnej sytuacji, w której człowiek może się pogubić. W tej ostatniej właśnie się znalazłem. W tym wpisie pokażę Wam jak jestem (nie)leczony przez polską służbę zdrowia. UWAGA!!! Wpis zawiera wulgaryzmy. Czytasz na własną odpowiedzialność. Siedzę właśnie przed kompem i w zasadzie nie wiem od czego mam zacząć. Zacznę chyba od tego, że mnie wszystko boli. Stopy, ręce, palce, biodra, kręgi szyjne… mógłbym tak wymieniać bez końca. Czuję ból całego ciała, który powoduje, że chodzę z trudem, piszę z trudem i wstaję od komputera też… tak… Z TRUDEM!…

27 lutego 2021 admin 9Comment

26 lutego 2011 roku po raz pierwszy napisałem Wam o mojej chorobie, samopoczuciu i emocjach. Podzieliłem się z Wami częścią swojego życia, opisując w pełni szczerze i prawdziwie to jak radzę i nie radzę sobie z chorobą. Od tego momentu minęło dziesięć lat, w trakcie których zmieniałem się ja a wraz ze mną mój blog. Dziesięć lat to szmat czasu. Pamiętam, że w 2011 roku o RZS pisało niewiele stron internetowych. Niewiele w porównaniu do tego, co mamy obecnie. Te jednak, które opisywały chorobę, robiły to zazwyczaj w formie artykułów medycznych, pozbawionych emocji, praktycznego spojrzenia pacjenta i przede wszystkim bez…

14 stycznia 2021 admin 12Comment

Początek roku rozpocząłem od pięciodniowego pobytu w Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, aby dokładnie zbadać stopień aktywności mojego RZS-u oraz dowiedzieć się co można zrobić, by zatrzymać postęp choroby. Jeśli chcecie wiedzieć jak wygląda hospitalizacja w czasach COVID-19 osoby chorej reumatycznie, to zapraszam do lektury niniejszego wpisu. To będzie długi post (serio serio), więc przygotujcie sobie lepiej kawkę lub herbatkę i usiądźcie wygodnie w swoich fotelach, na kanapie lub łóżku. Zaczynamy! Skierowanie do szpitala reumatologicznego Mój pobyt w Instytucie Reumatologii zawdzięczam tak naprawdę mojemu reumatologowi. Trafiłem do niego prywatnie po ciężkiej październikowej infekcji. Wówczas porobił mi wszystkie potrzebne…