6 kwietnia 2012 admin 11skomentowano

Stosowanie leków jest głównym sposobem na leczenie reumatoidalnego zapalenia stawów. Ich rodzaj zależy w głównej mierze od tego jak bardzo zaawansowana jest nasza choroba, jak szybko postępuje i jak duży wpływ ma na nasze codzienne życie. Jeżeli objawy ustępują, wówczas Twój lekarz zazwyczaj ogranicza dawki leków lub zaprzestaje podawania ich w ogóle. Jeśli natomiast objawy się nasilają, wówczas podejmuje się decyzje o tym, by pacjent wrócił do leków (mocniejsze dawki) lub zmienił leczenie. Leki, które są używane stosuje się do: zredukowania lub wyeliminowania bólu poprawienia codziennej funkcjonalności pacjenta redukcji stanów zapalnych w stawach. Sygnały zapalenia zazwyczaj charakteryzują się…

5 kwietnia 2012 admin

Witajcie, mam do przekazania kilka rzeczy, które na pewno Was zainteresują. Pierwsza sprawa, nagląca, jest taka że 10 kwietnia ok. 21:05 w radiowej Jedynce, zostanie wyemitowany reportaż nt Instytutu Reumatologii. Podobno ma być ktoś z Ministerstwa Zdrowia, więc chyba warto posłuchać. Pierwsza sprawa, muszę sprostować pewną nieścisłość. W poprzednim poście pisałem o leczeniu biologicznym: „Z mojego doświadczenia (miałem kilku reumatologów) zdania były różne. Jedni twierdzili, że jest skuteczne i potrzebne pacjentom a inni, że koszta jakie ponosi pacjent (50 na 50, że otrzyma biologię a nie placebo oraz nieznane w dłuższej perspektywie skutki uboczne) są wyższe od potencjalnych korzyści.” Oczywiście…

3 kwietnia 2012 admin 19skomentowano

Drugi raz, w ciągu dwóch tygodni, od kiedy przyjmuję zwiększoną dawkę Methotrexatu, miałem totalny odlot. Odlot oznacza otumanienie, otępienie, senność i brak refleksu. Czułem się jak w Matrixie. Śniłem na jawie. W niedzielę, tak się złożyło, że chciałem pojechać do swojej dziewczyny samochodem. Wyprowadziłem go z garażu, niby nigdy nic, wysiadam by otworzyć bramę a tu widzę, że zatrzymałem się 25 cm od krawędzi domu, nie wiedząc o tym. Pomyślałem „Ułaaaaa….nie jest dobrze”. Nie zauważyłem tej odległości. Myślałem, że stoje normalnie, półtora metra od domu, a tu taka niespodzianka. Stwierdziłem, że nie ma mowy bym w takim stanie…