29 marca 2012 admin 13skomentowano

No i nam się wszystko poplątało. Wczoraj niby było ładnie, choć trochę wietrznie, a dzisiaj już spadł deszcz i pogoda jest mocno w kratkę. Jeszcze na moje stawy to się nie przełożyło, choć noc znowu była dla mnie ciężka. Wczoraj cały dzień chodziłem strasznie senny. Dzisiaj jest już o wiele lepiej, bo przespałem 6,5h. Mogę normalnie funkcjonować. Co ciekawe, wczoraj leżąc i czekając na sen, wpadło mi do głowy pewne pytanie: „Jak przyjąłem chorobę, gdy się o niej dowiedziałem?”.  Mieliście kiedyś takie przemyślenia? Moim pierwszym uczuciem, było oczywiście mocne niedowierzanie. Nie do końca, albo nawet w ogóle nie zdawałem sobie sprawy…

12 stycznia 2012 admin

Ależ jestem dzisiaj zmęczony. Cały dzień myślałem tylko i wyłącznie o tym by się w końcu położyć. W nocy kiepsko spałem. Przewracałem się z boku na bok. Poduszka latała z jednego końca łóżka na drugi. A to się zakrywałem, a to się odkrywałem. Raz mi było za ciepło, potem znowuż marzłem. I tak w kółko. Dodatkowo jeszcze byłem strasznie wymęczony. A to jest chyba najgorsza z możliwych sytuacji, kiedy człowiek jest zmęczony a nie wiedzieć czemu nie może zasnąć. Też tak czasem macie? Dzisiaj wracając do domu, też myślałem że usnę za kółkiem. Była godzina 16:30, ja w samochodzie turlałem…