12 listopada 2020 admin 3Comment

Jak wiecie z mojego ostatniego wpisu, jestem obecnie w procesie leczenia na dość sporym zakręcie. Na początku października przeszedłem dosyć mocną i dziwną infekcję wirusową, która rozłożyła mnie na łopatki, przy okazji fundując test na COVID-19 i pozwalając na to, by przekonać się, że nasza służba zdrowia nie istnieje. Kiedy już sytuacja się naprostowała i myślałem, że jestem na dobrej drodze do rozwiązania swoich zdrowotnych problemów znowu wszystko się skomplikowało…  „Dramat” – w zasadzie tymi słowy, mogę określić moją obecną sytuację w jakiej się znalazłem. Dramat. Nic innego specjalnie nie przychodzi mi na myśl. Po wizycie w Instytucie Geriatrii, Reumatologii…

2 listopada 2020 admin 4Comment

Na początku października planowałem napisać post, który miał rozpocząć całą serię nowych wpisów o RZS, które miały pokazywać się cyklicznie na blogu. Taki był plan. Niestety tajemnicza infekcja, która mnie rozłożyła i nie pozwalała przez 2,5 tyg. normalnie funkcjonować wszystko pokrzyżowała. Zacznijmy jednak od początku. We wtorek 6.10 pojawiło się u mnie dziwne osłabienie, ból stawów i mięśni oraz nieprzyjemny dyskomfort podczas jedzenia. Był to lekki ból dziąseł, który codziennie się nasilał. Nie był jednak jakiś straszny. Przy spożywaniu posiłków czułem lekkie pieczenie i kłucie. Co ciekawe, nigdy nie miałem problemów z dziąsłami. Raz na pół roku chodzę do dentysty…

27 lipca 2020 admin

Życie osoby chorej na RZS w tak pogmatwanym czasie, jakim są ostatnie miesiące, w których koronawirus panoszy się po całym świecie, nie jest ani proste ani łatwe. Nie jest jednak tak, że świat się skończył i jedyne co nam pozostało to lamentowanie nad swoim losem. Żyjemy dalej i musimy sobie z tą całą sytuacją jakoś poradzić. Nie było mnie na blogu prawie cztery miesiące, dlatego jest co pisać i co opowiadać. Zacznę od samego początku i będę leciał chronologicznie, byście się nie pogubili. Miłego czytania. 🙂 Kwiecień W kwietniu pracowałem jeszcze zdalnie. To był drugi z rzędu miesiąc, w którym…

5 kwietnia 2020 admin 4Comment

To się narobiło, prawda? Gdyby jeszcze miesiąc temu jakiś nieznajomy podszedł do mnie na ulicy i powiedział, że zostanę zamknięty w domu; ulice opustoszeją a bary, restauracje, galerie handlowe i kina nie będą funkcjonowały to bym mu powiedział, żeby zmienił leki lub lekarza. Niestety rzeczywistość zmieniła się w sposób w jaki nikt nie przewidywał. Mimowolnie staliśmy się aktorami thrillera pt. „Epidemia koronawirusa” i musimy sobie dawać z tym jakoś radę. Ponieważ na co dzień jesteśmy bombardowani doniesieniami o nowych zakażeniach i przypadkach śmiertelnych, to oszczędzę Wam całej statystyki i genezy tego, od czego pandemia się zaczęła. To mniej lub bardziej…