2 grudnia 2017 admin 15Comment

Praca osób niepełnosprawnych to temat, który obrósł w wiele mitów związanych ze stereotypem i przeświadczeniem, że osoba chora jako taka jest niezdolna do pracy i skazana na siedzenie w domu. W tym wpisie postaram się przybliżyć kwestie możliwości, jakie osoby chore na RZS mają w temacie rozwoju zawodowego.

Na początku warto zaznaczyć, że jest to artykuł dla osób, które szukają możliwości a nie problemów. Jeśli jesteś osobą, która uważa, że z chorobą nie da się pracować – zrezygnuj z dalszego czytania tego wpisu. Ludzie bowiem dzielą się na tych, którzy starają się rozwiązywać problemy i na tych – którzy lubią tylko o nich rozmawiać. Nie mam zamiaru przekonywać tych drugich. Chcę tylko pokazać, że świat nie jest czarno-biały i jak się bardzo czegoś chce, to w większości sytuacji udaje się to osiągnąć. 

Oczywiście w trakcie terapii bywają różne momenty raz lepsze raz gorsze. Jednak ważne by się nie poddawać i rozmawiać otwarcie o swoich potrzebach, pracy, pasjach i  życiowych celach z lekarzem reumatologiem. Nie zawsze jest to łatwe, ale wiedza o Waszym życiu pozwoli lekarzowi lepiej dopasować terapie do Waszych potrzeb.  O tym dlaczego warto rozmawiać i jak to robić skutecznie przeczytacie na stronie kampanii RZS Porozmawiajmy.

Tymczasem wracając do tematu pracy i rozwoju zawodowego, znam kilka osób, które będąc niepełnosprawnymi starają się utrzymać na rynku pracy. Pierwszą z nich jest dziewczyna, która w wypadku samochodowym doznała urazu kręgosłupa i nóg, przez co posiada najwyższy stopień niepełnosprawności. Obecnie prowadzi swój biznes w Internecie, robiąc strony internetowe, jak również prowadząc profile social media. Drugą osobą jest dziewczyna, która od ponad 25 lat choruje na MiZS i pracuje w monitoringu mediów. Pomimo, iż choroba karci ją każdego dnia – ona się nie załamuje i walczy dalej, przez co zyskała mój duży szacunek. Dlaczego o nich wspominam?

Bo Ci ludzie są prawdziwi. Żyją. Są dowodem na to, że tylko ciężką pracą nad sobą, można wyciągnąć się z głębokiego marazmu i bezradności. Oczywistym  jest, że mają swoje gorsze momenty; że czasem mają po ludzku dość; że czują się wyobcowani; że ciężko im czasem odnaleźć się w środowisku osób sprawnych. Ale próbują. Nie składają broni i starają się wykorzystywać to, co mają pod ręką: wiedzę, kontakty, umiejętności miękkie, wiedzę dostępną w sieci. Własną pracowitością doszli do tego, co mają. Nie jęczeniem i mówieniem, że się „nie da”. Trzeba pamiętać, że bez pracy nie ma kołaczy.

Poza tym żyjemy w XXI wieku – czasie, w którym w ciągu ostatnich 20 lat powstało mnóstwo zawodów online jak content manager, social media manager, chat specialist + milion osiemset zawodów powiązanych z szeroko pojętym programowaniem i informatyką.

  XXI wiek jest też czasem samodzielności biznesowej, telepracy, pracy zdalnej, zakładania biznesów internetowych i zlecania konkretnych zadań przez firmy na zewnątrz tzw. „wolnym strzelcom”. Jest czasem dotacji dla osób niepełnosprawnych, finansowania kursów, e-learningu i ogólnie dostępnej wiedzy w sieci. W dniu dzisiejszym można robić kursy zawodowe online a nawet kończyć studia. Ok, to teraz bardziej konkretnie. Jak można dorobić lub zarobić, będąc osobą niepełnosprawną? Poniżej kilka opcji:

  1. Można pisać artykuły tematyczne na zlecenie, opisy marketingowe, opisy produktów itd.
  2. Można założyć sklep internetowy, sprzedając wyroby chałupnicze np. szaliki, chusty itd.
  3. Można zatrudnić się w obsłudze klienta lub call center – prowadząc ankiety dla klientów, sprzedając produkty lub po prostu udzielając informacji. To typowa praca „na słuchawce”.
  4. Można tworzyć strony internetowe lub pracować w charakterze grafika
  5. Można udzielać korepetycji online – większość gminazjalistów, licealistów nie wyobraża sobie życia bez internetu. To dla nich naturalne narzędzie nauki, pracy i zabawy.
  6. Można szukać zatrudnienia w urzędach państwowych, które otrzymują dotację za zatrudnianie osób niepełnosprawnych (z PFRON) np. jako pracownicy administracyjni, biurowi itp.
  7. Wiele firm prywatnych przyjmuje osoby do pracy na obiektach z orzeczeniem o niepełnosprawności np. do recepcji lub monitoringu.

Wymieniać tak mogę jeszcze długo. Kluczowym jest aby dostosować swoje umiejętności i wiedzę do rynku pracy. Aby nie szukać kursów lub szkoleń w branży, w której jest małe zatrudnienie.

Uwaga! Jeśli jesteś osobą sprawną z RZS-em, to już teraz musisz robić wszystko, aby przygotować się na sytuację, w której choroba może wymusić na Tobie rezygnację z dotychczasowego zatrudnienia. Jeśli możesz, zabezpiecz się przed tym tworząc poduszkę finansową, alternatywne źródło dochodu, uczestnicząc w szkoleniach, starając się zbudować po godzinach pracy swój własny biznes lub nauczyć się zawodu, w którym będzie można pracować zdalnie z domu.

Pomimo, iż jesteśmy chorzy, bardzo często nie dostrzegamy własnego potencjału, który możemy wykorzystać. Rynek pracy jest dynamiczny i już teraz eksperci mówią o tym, że w ciągu najbliższych lat umiejętności związane z posługiwaniem się komputerem, znajomością Internetu i języka angielskiego będą decydowały w kwestii zatrudnienia. 

Oceń ten wpis SłabyPrzeciętnyŚredniCiekawyBardzo ciekawy (6 oddanych głosów. Średnia ocena: 4,33 )

Loading...

 

Przeczytaj również:
Sponiewierało mnie przeokrutnie… czyli choroba w RZS Dzisiejszy wpis powstał trochę ku przestrodze a dedykuje go w szczególności wszystkim tym osobom, które mogą nie do końc...
Jak mówić o RZS bliskim osobom, aby nas lepiej zrozumiały? Komunikacja między osobami pełnosprawnymi a niepełnosprawnymi od samego początku była bardzo trudna. Z różnych względów:...
Chorując na RZS warto rozmawiać, pytać i czasami zaufać lekarzowi̷... Osoby chore na RZS, które dopiero dowiedziały się o swojej chorobie lub walczą z nią już od dłuższego czasu, czasami pis...


15 wypowiedzi do “Praca z RZS czyli jak się rozwijać, by móc pracować…z chorobą.

  1. Bardzo fajny artykuł opisujący realne możliwości podjęcia pracy zawodowej u osób chorych na RZS. Prawda jest taka, że niestety z chorobą nie będziemy w stali wykonywać wszystkich prac, które dotychczas nie sprawiały nam żadnej trudności. Dlatego warto się na to wcześniej przygotować.

  2. Tak ! wszystkie te możliwości są realne jak się mieszka w mieście ,,proszę Pana”a jak ja mieszkam na wsi to zostaje mi zielona trawka i świeże powietrze !

      1. Mam pani Asiu Internet ,ale obecnie korzystam ze smartfona bo nie stać mnie za bardzo na zakup komputera ,bądź laptopa

  3. Możliwość kontynuacji pracy w czasie choroby jest niezwykle ważna dla Pacjenta. Na szczęście rynek pracy staje się coraz przyjaźniejszy dla pracowników, dlatego jest szansa, że więcej osób z problemami zdrowotnymi będzie mogło kontynuować pracę, chociaż w niepełnym wymiarze czasu pracy.

    1. Zależy jak kto ma zaawansowaną chorobę ,ja jak miałam remisje, też myslałam o pracy bo nie było tak źle ,prowadziłam auto itd.byłam samowystarczalna ,a teraz niestety od 3 lat choroba nie daje za wygraną ,o fizycznej pracy nie ma mowy ,nie mam pojęcia co mogłabym robić w takiej sytuacji ,bo fakt jakby to było coś fajnego i zajmującego to mogłoby nawet wpłynąć pozytywnie na stan choroby,bo psychika tutaj też nie jest bez znaczenia,a tak to tylko boli i leki i tak co dzień:-/

  4. Witam Was i od razu pytam. Czy ktoś czytał książkę dr Amy Myers pod tyt. Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne .Jeśli tak to co o tym myślicie ?

    1. Ja mam ,ale tylko tak wyrywkowo poczytałam ,ale muszę przyznać ,że dużo cennych wskazówek ,zastanawia mnie wątek o zębach ,że lepiej nie leczyć kanałowo przy chorobach autoimmunologicznych ,powiem szczeże ,że ja to mam już mętlik w głowie od tych cudownych kuracji ,których słucham np.na ytube Zieba,Haretski czy jak mu tam?Wszyscy mówią ,że jest coś dobre i skuteczne ,a za jakiś czas się okazuje ,że jednak nie ,ze to nic szczególnego np.olej kokosowy ,owoce goii ,ale tak to chyba trzeba na sobie experymentowac ,bo na to wychodzi ,że lekarze ci nie pomogą ,oni tylko bigfarmacja ,byłam ostatnio u ortopedy pytam czy mogę pić lub zażywać kolagen dostępny w aptekach ,odpowiedz: nie bo to pomaga przy stwach zużytych ll stopnia ,a pani ma lV stopnia zużycie ,i właśnie się pytam gdzie ci lekarze czy my mamy się sami leczyć???? Dlaczego mi nikt tego wcześniej nie powiedział !!!! ale nieee bo tylko Mtx i metypred heh …..Zallll

      1. Odnośnie diet, to uważam, że każdy organizm jest inny i ma inne potrzeby. Warto jednak zrobić test na nietolerancję pokarmowe, oczyścić organizm dietą warzywno owocową, a potem zwiększyć aktywność fizyczną. Cierpiałam niesamowicie, a teraz …jestem szczesliwa. Od 7 lat jeżdżę co roku do pensjonatu z tą dieta i dopóki trzymam się diety wykluczającej nietolerowane produkty, zapominam, co to ból. Dodam, że pracowałam jako nauczycielka do wieku 61 lat i 2 miesiące, pomimo strasznych wcześniejszych bóli.

        1. Dzięki Danusiu ,że podzieliłas sie swoimi doświadczeniami ,no jak widać to ,to co jemy ma wielki wpływ na tą chorobę ,muszę koniecznie zrobić te testy ,bo tak mnie teraz boli że nie daje rady ,a tu wiosna ,pięknie ,a człowiek się nie może ruszać :-/

          1. Oj znam to tez tak mam. Wiosna a ja zamiast lepiej to coraz gorzej. A mam pytanie odnosnie lekow ja biore metypred i sulfasalazin i caly czas chodze posiniaczona na nogach choc nie obijam sie nigdzie przynajmniej nie jakos mocno. Mial tak moze ktos?

            1. Tak ,to od sterydów ,naczynia krwionośne słabe i pękają ,trzeba brać suplementy Wit C ,jak i też w pożywieniu dużo jeść produktów z wi c ,ja np.jem kiwi 1 lub 2 dziennie i jeszcze biorę Wit C 1000 mg ,ale małe siniaczki i tak się pojawiają jak gdzieś się obije ,a na te siniaczki pomaga szybko maść Arnikowa ok.7 zl

  5. A czy ktos z Was pracuje zdalnie i mozecie powiedziec jak to jest bo troche sie boje zeby nie trafic na oszustow co tylko dane wyciagaja. Tyle sie slyszy o takich przypadkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.