22 lipca 2012 admin 48skomentowano

Kolejny tydzień mija. Ech, ten czas strasznie szybko leci, jeżeli ma się od A do Z zorganizowany czas. Weekend minął ekspresowo, co przyznaliśmy dziś z moją ukochaną. Pogoda była trochę pogmatwana, raz ciepło, raz chłodno, ale nie przeszkodziła nam by trochę pojeździć i połazić.

Byliśmy w  Łazienkach Królewskich, kinie Extreme 5D (taaaaak :P), wystawie róż w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego i parku w Wilanowie (tym razem zwiedziliśmy odnowione ogrody tarasowe). Zdjęciami dzielę się z Wami poniżej:

Nie chcieliśmy siedzieć w domu, bo trochę szkoda nam było ładnej pogody. Poza tym, w tygodniu się nasiedzieliśmy w robocie i wystarcza nam to na cały tydzień. Zachęcam każdą osobę, chorującą na RZS do aktywności. Nawet najmniejszej. Kochani tu nie ma siły. Trzeba się ruszać, bo to poprawia nasze samopoczucie, nastrój i przede wszystkim pomaga nam psychicznie uporać się z choróbskiem.

Co do choroby – czuję się tak sobie. Zauważyłem, że muszę zacząć stosować nałokietniki w swojej pracy, albo kłaść łokcie w taki sposób aby nie opierały się o krawędź stołu. Wówczas strasznie mi puchną i pojawiają się bardzo duże opuchlizny a czasem i guzki reumatoidalne, które nie są zbyt przyjemne.

Moje ogólne samopoczucie jest niezłe. Psychicznie dobrze się czuję. Nic mi nie doskwiera, nie dołuje się niczym, ani zbytnio nie denerwuje, dlatego mam względny spokój. Co prawda trochę bolą mnie dłonie. Mam delikatną sztywność rankiem, ale z czasem ona mija. Pogarsza mi się zawsze na wieczór, np. w porze takiej jak ta – godz. 23:13. Ostatnio koresponduje z jedną panią, dla której publikuje zdjęcia moich włosów i zmian jakie zaszły w ciągu 4 lat – od 2007 do 2011 roku. Zdjęcia poniżej.

Jak widzicie powyżej Methotrexat w moim przypadku troszeczkę namieszał. Pisałem o tym w ubiegłym roku już, ale warto byście mieli to na uwadze. Nie każdy doświadczy podobnego skutku jak ja. Każdy z Was ma inny organizm i u niektórych łysienie może nastąpić a u innych nie. Taki urok naszych genów 🙂 W skrócie:  w wieku 22 lat zacząłem łysieć, ok. ~4-5 lat od diagnozy. Włosy wypadały mi garściami. Stosowałem różnego rodzaju suplementację, szampony i odżywki. Efekty były marne. Trochę proces przyhamował ale teraz pozostało mi obcinać się maszynką na 4mm bo to, co mam na głowie wygląda mało przyjemnie. Jak wiadomo, większość mężczyzn ma kompleksy na punkcie swoich przerzedzających się włosów – ze mną nie było inaczej (tym bardziej w wieku 22 lat). Swoje odchorowałem, a teraz cieszę się tym co mam. Nie ma sensu narzekać i się zamartwiać. To mi włosów nie przywróci. 🙂 Moja dziewczyna kocha mnie takiego jakim jestem, więc czy warto się zamartwiać? 🙂  Jasne , że nie 🙂

Niedługo muszę się wybrać na wizytę kontrolną do mojej reumatolog. Od grudnia już chyba nie byłem. Warto się pokazać. Porobię sobie badania, przy okazji umówię się z laryngologiem. Nie wiem czemu zacząłem chyba gorzej słyszeć, albo mi się zdaje. Może to już wiek 😛 … kto wie. Tak czy siak, trzeba się przebadać i wyeliminować potencjalne ryzyka. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jutro wieczorem pokaże się artykuł nt. RZS, o którym Wam pisałem w ostatnim wpisie. Artykuł jest na temat diety w reumatoidalnym zapaleniu stawów, dlatego zapraszam do odwiedzin mojej strony.

Przeczytaj również:
Poniedziałek po … Z ciemności wyrósł nagle biały sufit, z kilkoma nieco zaschniętymi pożółkłymi plamami, które były niegdyś ściekającą od ...
„Life hack” reumatyka czyli 9 sposobów na to jak pamiętać o wizytach l... Dzisiejszy wpis w zasadzie ma jeden podstawowy cel: ułatwienie Wam życia z chorobą przewlekłą, jaką jest RZS. Nie warto ...
Jedno pytanie – co dalej? Co trzy, cztery czy pięć miesięcy, każdy z nas - chorych na RZS, musi pamiętać aby stawić się na wizytę kontrolną u...

48 razy skomentowano wpis “Kolejny tydzień minął

  1. Witaj ,wlosy masz ladne ,lysinka nie straszy. to sa skutki brania mtx,niz wiek jestes jeszcze mlody.U mnie tez wypadaja mocno,najgorzej jak myje wlosy,duze ilosci znajduje na dnie wanny. Dales mi do myslenia z laryngologiem ja tez mam uczucie jakbym gorzej slyszala,musze porozmawiac o tym z lekarzem.A kiedy wybierasz sie na urlop?Pozdrawiam serdecznie.

  2. Też mam problem z wypadającymi włosami, nie sądziłam, szczerze mówiąc, że to przez Metotreksat. Ale już mam winowajcę:P Nie wiem, czy dobrze wywnioskowałam, ale zacząłeś chorować w wieku 17 lat?

  3. Kotku, nie strasz wypadaniem wlosów po mtx. Mężczyznom b. często włosy poprosu wypadają, taka już ich uroda
    MTX może tak dzialać, ale ponoć tylko u nielicznych i chyba nie pozbawia włosów na zawsze.
    Wejdż na świat w dłoniach, tam znajdziesz trochę na ten temat, ale piszą głównie Ci nieliczni, których to dotkneło. Biorę mtx od roku. Z początku jakby toroszczkę się przerzdzily, ale wszystko się wyrównało. Ponoć co do skutków ubocznych mtx wicęej strachu niz to warte. Bardzo szkodzi w dużych dawkach, takich jak stosowalo się w onkologii. W dawkach stosowanych w rzs ponoć dla wiekszości nie jest taki grożny. Oczywiście trzeba reglarnie montorować morfologę , stan wątroby i od czasu do czasu nerki. Taka nasza dola, a co maja powiedzieć ci, którzy mają nowotwory. Leczenie 20 mg mtx tygodniowo to od lat standard. i nie miejmy zludzen nikt nas nie wyleczy, tylko przahamuje proces. Nosy do góry

      1. Muszę wtrącić swoje 2 grosze. Znam kilku młodych chłopaków, którym już w tym wieku porobiły się spore zakola, dosłownie rok wcześniej mieli bujne czupryny, a po roku już łysieli. Jednak zaobserwowałam taką prawidłowość, że ich ojcowie też mieli ten sam problem.

          1. Skoro tak twierdzisz to pasuję w tym temacie. Ale nie tak od razu, zrozumiałam, że włosy zaczęły Ci najbardziej wychodzić 4,5 od diagnozy, ale czy to jest równoznaczne z czasem przyjmowania mtx?

      2. Mojemu bratu też wypadły w wieku 20 lat a nie brał MTX, ja biorę już rok na początku wypadałoby, ale już nie wypadają. MTX pomógł miałam już problemy z chłodzeniem, a teraz chodze normalnie. Dobrze jest powiązać kurację z dietą unikać pokarmów nietolerowanych ja nie mogę jeść mleka i jaj oraz glutenu. Organizm wytwarza przeciwciala przeciw tym produktom, co zaburza funkcjonowanie układu immunologicznego. Życzę wytrwania w walce.

  4. Hej,też łykałam 20mg mtx tygodniowo i garściami włosy wypadały,ale zamieniłam tabletki na zastrzyki,dawka została taka sama i włosy przestały wypadać i odrazu humor się poprawił 🙂

      1. Jestem zbyt strachliwa by zrobić sobie sama zastrzyk,raz w tygodniu jeżdżę do pielęgniarki, aplikacja trochę boli ale lepsze to niż wieczne mdłości po tabletkach.

          1. Sabi. nigdy nie bralam zastrzyków mtx,ale tyle co wyczytałam:
            Tabletki róznie się wchłaniaja, nie wiadomo jaką dawkę organizm przyswoi, więc brak nadt tym kontroli. Podając mtx w zastrzykach nie ma tego problemu.
            Poza tym skutki podawania doźylnego są znacznie mniejsze.

  5. To dość krótko jak na porównanie wpływu na włosy, ale czy wyraźnie zmniejszyło się to wypadanie zaraz po przejściu na zastrzyki i jaki jest koszt mtx w zastrzyku, czy bez problemu lekarz Ci zmienił na tę formę?

    1. Pani reumatolog sama mi je zaproponowała bo ostatnio zaczęłam zle się czuć po tabletkach,koszt jednego zastrzyku to 3,20zł.Ja przyjmuję je podskórnie w ramię.

      1. Sabi, wczoraj byłam u reumatologa i powiedziałam, że wolałabym brać mtx w zastrzykach, ale sprawdził i 10mg, a tyle biorę kosztuje 17zł, miesięcznie to dla mnie spoty koszt, więc na razie zostałam przy tabletkach. Wyższe dawki są refundowane a 10 niestety nie. Wzięłam dopiero 3 dawki więc zobaczę jak się będę czuła itd. Może w przyszłości przejdę na ten w zastrzyku. Jestem ciekawa czy po 3 dawkach były już U Was jakieś zmiany w wynikach, czyli gorsze crp, ob, czy coś z wątrobą, czy to dopiero po dłuższym czasie się zaczyna. U

        1. Zosiu,
          daj Ci Boże, ale nie spodziewaj się poprawy tak prędko.
          MTX nie działa przeciwbólowo, tylko przeciwzapalnie i dopiero po przygaszeniu procesu zapalnego ustępuje ból. Poprawy można się spodziewać po 2-3 miesiącach, ale licz się z tym, że skuteczność mtx ocenia się po pół rocznej kuracji.
          Tyle co wiem, trzeba robić próby wątrobowe i morfologię z początku co miesiąc, a później co 2 miesiące. Wynikami (poza próbą wątrobową i morfologią) z początku tak bardzo się nie przejmuj, bo jak jeden lekarz powiedział nie leczy się wyników tylko chorobę. Wyniki nie zawsze szybko się poprawiają. Obraz wyników, niby specyficznych dla naszej choroby, może zmienić nawet mała infekcja. U mnie po długiej poprawie, nagle bardzo pogorszył się czynnik reumatoidalny, bo zaczął mnie bardzo boleć mój uszkodzony kręgosłup i najprawdopodobniej nie miało to nic wspólnego
          z procesem RZS.
          Czy lekarz nie zapowiedział Ci podwyższenia dawki? 10 mg to bardzo mało. Niektórzy lekarze idą od razu na max, żeby nie marnować czasu ( bo stan zapalny najbardziej zżera stawy), a inni powoli zwiększają dawkę, żeby organizm się przyzwyczaił dawka ma być 15 – 20 a nawet 25 mg. Obecnie preferowana jest ta metoda na max, ale część lekarzy jest przesadnie ostrożna.

          1. Właśnie taki zachowawczy jest mój reumatolog. Wczoraj powiedziałam jemu, że wyczytałam iż 10 mg nie jest dawką terapeutyczną, a nawet podtrzymującą a on na to, że przy dobrych wynikach nie może mi zwiększyć dawki. Faktycznie morfologia, crp i alt były w normie. Trochę z nim polemizowałam mówiąc, że zapalenia ,,chodzą” po wszystkich stawach i mam silne bóle oraz przykurcze mięśni, które nie trwają już 2 -3 dni, ale ponad tydzień (tak mam np. z barkami, które nie są już całkiem sprawne). Dziś zaczęło mnie pobolewać w lewej pachwinie, pewnie staw biodrowy. W prawej miałam podobnie ok. 2 tygodnie temu. Rzs atakuje już duże stawy, boje się tego wszystkiego co może się wydarzyć, a lekarz na to, że on musi się do czegoś odnieść i patrzy na wyniki. Chodzi mi po głowie, żeby samej sobie zwiększyć dawkę i nic nie mówić. Co mi radzicie?

            1. Zosiu,
              trudno radzić komuś. Ja nie trułabym się 10 mg, bo to już truje, a podobno nic nie daje. Każdy inaczej przyswaja ten lek, ale 10 mg,
              lekarze i to najwieksze autorytety, nadto te światowe organizacje zdrowia które publikuja wytyczne, uważają za bzdurę. Dzialanie MTX obserwuje sie juz 20 lat więc wiadomo jakie ma skutki. Niektórym nie służy, wtedy szuka sie innego leku, ale jeżeli nie ma istotnych przeciwskazań do brania mtx to trzeba brać taką dawkę która jest skuteczna. Lekarze nie lubią jak się kwestiouje ich zdanie. Czy nie masz możliwości znalezienia, choćby na jedna konsultację, innego reumatologa, bo z tego co piszesz, pomimo dobrych wyników nie jest z Toba dobrze. Pamietaj, że wyniki to nie wszystko.

              1. Aga, taką okazję będę miała już w najbliższy wtorek, bo mam odebrać kilka wyników, na boreliozę i przeciwciała przeciwjądrowe, które zrobili mi na reumatologii, na której leżałam w celu postawienia diagnozy. Wyszło, jednak z przeciwciał anty ccp, których miałam 170, że to na 100% rzs, ale te wyniki przyszły dopiero teraz i mam po nie podjechać, więc zapytam lekarki o większą dawkę mtx. Obawiam się jednak, że będzie też obstawała przy tej 10, bo tam w szpitalu oni również zalecili mi ją brać. Po za tym podpytywałam pacjentki ile biorą i większość właśnie takie dawki+ steryd najczęściej 4mg na stałe. Ale zobaczę jak zareaguje i Wam napiszę. Pozdrawiam

                1. Zosiu a czy, ty bierzesz sterydy? bo jesli tak, to może może być inne dawkowanie. Twoje CCP jest wysokie, ja przy nieporównanie mniejszym bardzo cierpiałam. Rozmawiajac nic nie sugeruj, tylko delikatnie pytaj.
                  Pozdrawiam

                  1. Aga, niestety tak, biorę sterydy. Reumatolog mi je przepisał w czerwcu. Wtedy jeszcze nie było wiadomo co mi jest. Dał mi 4 mg i bóle cudownie się skończyły. Miałam dzięki temu lato bez bólu. Ale, gdy zaczęłam schodzić z dawki wszystko wróciło i to ze zdwojoną siłą. Cudowne uleczenie prysło jak bańka mydlana. Wróciłam pokornie do sterydów, jednak tym razem niewiele to daje. Chce zerwać z tym świństwem, bo wiem ile złego powodują na dłuższą metę, ale to nie będzie łatwe. Muszę poczekać minimum 2 miesiące, żeby dać szanse mtx, gdyby zadziałał to mogę spróbować odstawić sterydy. Tylko czy przy 10mg doczekam się ich takiego skutku?

                    1. Nie mogę się madrzyć z laczeneim sterydów z mtx, tu sie inaczej dawkuje niz sam mtx.
                      Coś sie w edytorze popsuło

            2. kosprobojtku tyloko ruch moze Cie uratowac a nie dawki bo jak stana stawy to wozek wiem co mowie mnie wyprostowala sulfazolizyna i wlasna aktywnosc nie moglem chodzic ani jesc tylko lezec

        2. Zosiu,bardzo skupiasz się na negatywnych stronach mtx,a czemu nie pytasz o te pozytywne,ja np,od lata nie muszę brać żadnych leków przeciw bólowych,nie mam obrzęków,spuchnięć ani porannych sztywności.Od dawna nie czuję bólu :)a na rzs choruję od 17 roku życia.Wstaję rano bez problemu i najważniejsze to uśmiechnięta i ta poprawa jest tylko dzięki lekom.

          1. Sabi, to nie tak. Pokładam wiarę, że mtx może mi pomóc, ale dali mi dawkę 10mg i boję się, że tak jak ogólnie wiadomo dawka okaże się za mała. I tak lepsze samopoczucie się oddala w czasie.Skupiam się na negatywnych objawach rzs, bo mnie przerażają te ataki bólu i zapaleń. Oprócz złego samopoczucia widzę sporo niekorzystnych zmian w swoim wyglądzie. To mnie dołuje, bo od lutego mam ciągle jazdy, oprócz letniego miesiąca kiedy to dostałam sterydy i bóle zniknęły na ponad miesiąc.Cieszę się, że jesteś w remisji. Pozdrawiam

      2. Sabi i Zosiu, dziękuję, nie wiedzialam, ze mtx jest do podawania podskórnego, slyszałam tylko odżylnym. Wprawdzie dobrze znoszę tabletki (pytanie jak długo), ale tyle co czytam organizm lepiej znosi zastrzyki. Czy łatwo robi się zastrzyk w ramię? Robiłam sobie zastrzyki (inne) w brzuch, nie miałam problemu, czy mtx można podawać w brzuch, czy musi być w ramię? bo obawiam się, że robiąc w ramię, połowę wycisnę poza strzykawkę.
        Pozdrawiam

        1. Aga, i jeszcze odpowiem na Twoje pytanie: zastrzyk może być w brzuch, ramię, udo, w pośladek

          Aga, i jeszcze odpowiedź na pytanie: zastrzyk może być w ramię, udo, brzuch, pośladek, po prostu podskórnie. Nie wiem ile kosztują większe dawki, ale są refundowane, więc raczej nie dużo. 10mg to jak napisałam 17zł za sztukę. Pozdrawiam

          ale kto, by tam sobie sam zrobił:)

          1. Ja robiłam,
            na brzuchu mam trochę sadełka, sadełko nie jest ukrwione ,więc nic nie bolała.
            Poćwiczyć warto na gąbce. Trzeba wziaść stara strzykawkę, napelnić woda i cwiczyć powolne wstrzykiwanie.
            Zapewniam, że nie jestem masochistką

            1. Przy pierwszym zastrzyku pielęgniarka pytała czy wolę w brzuch czy w ramię,wybrałam ramię,też myślę o tym by samemu sobie robić te zastrzyki bo zawsze muszę w czwartki tak kombinować z czasem by wyrwać się do ośrodka,a pomysł z gąbką nie jest zły 🙂 Tak jak pisałam wcześniej 20mg jest refundowany i koszt to 3,20zł.

              1. Ta gąbka to nie jest mój pomysł, tak uczyli robić zastrzyki, dziś może mają cos lepszego Pójdż do pielęgniarki i poproś o instruktaż: jak złapać fałd brzuszny, w jakiej odległości od pępka, z jakim pochyleniem igły i kiedy puścic fałd, żeby lek nie wypłynał. Oczywiście trzeba pamietać, zeby nie w tym samym miejscu. W brzuch naprawdę jest bardzo łatwo
                i podejrzewam, że mniej boli.
                Mięśnie ramienia sa twardsze. Powodzenia

                1. tak czułam że trzeba przejść szkolenie by robić sobie zastrzyki.Dziękuję za radę na pewno z niej skorzystam 🙂

    1. Zosiu, może nie w tym miejscu odpowiadam, ale mam nadzieję, że znajdziesz.
      Szukając wsparcia trzeba pisać po wszystkim, inaczej podaje się mtx sam a inaczej w kombinacji z innymi lekami. porozmawiam z koleżanką. Jest na sterydach i mtx. Ona ma wyższe „półmedyczne” wykształcenie, obraca się w środowisku lekarskim i ma koleżanki również chore na rzs z tego grona. Leczy sie u profesora ( jednago z 2 największych tuzów) Nie wiem jakie dawki sterudpow brała ale w czasie zmniejszania dawek (bo chciala z nich wyjść) prof. nie zgodzil sie na zmniejszenie dawki mtx ponizej 15 mg. Skontaktuje się z nia jutro i spróuje się czegos od niej dowiedzieć. ja cerpiałam strasznie, bylo tak, że nie mogłam wstać z łóżka, duże dawki tramalu i Aleve nie pomagały. jeczalam przez sen z bólu. Ja nigdy nie płaczę – płakalam z bólu, ale przerwala, bo wierzyam, że muszę przeczekać na efekty MTX. Nie chciałam bracćsterydow, myślalam, że jeszcze pora i udalo się , nie wiem na jak długo. Tyle co wiem nie odważę sie przerwać mtx prędzej niz po roku remisji i przy bdb wynkach. Oczywiście, kontrolowałabym CCP, CRP , RF i OB raz na 2 -3 miesiące, żeby nie przespać początków pogorszenia. Tyle co wyczytałam do mtx łatwo wrócić. To narazie, jutro zatelefonuję do tej znajomej.

      1. Zosiu,
        rozmawiałam z tą znajomą, o której wspominalam. Jest nadal na małych dawkach sterydów. Wytargowała zmniejszenie mtx do 15 mg. Lekarze zgodzili się niechętnie. Wcześniej brała nawet 25 mg mtx pożniej 20. Rozmawiala z kilkoma specjalistami,bo chciala zmniejszyć mtx do 10 ale wszycy jej powiedzili, że branie 10 mg nie ma sensu. Ona odwrotnie niż Ty ciagle sie targuje na zmniejszanie dawek, jezeli chodzi o jej kondycję to jest nazwijmy sest w jakim takm stanie. Nie wiem czemu ona trzyma się sterydów, a zmniejsza dawkę mtx.
        Chociaz bardzo boi sie sterydów, twierdzi z musi. Ja wtakiej sytuacji probowałabym zwiększyć dawkę mtx, a zmniejszala powoli dawki sterydów, ale nie siedze w jej skórze i w końcu nie jestem reumatologiem. Jej reumatolog (profesor)wcale nie polecal strydów, twierdził, że to musi byc jej decyzja. Podejrzewam, że ona poszla za radą koleżanek, które były na sterydach i czuły się lepiej.
        Pozdrawiam.

        1. Fakt, sterydy uśmierzyły moje bóle, ale teraz wiem, że to było złudne. Będę dążyć do zwiększenia mtx.We wtorek zamierzam porozmawiać z inną reumatolożką, a jeśli ona też powie, że mi nie zwiększy dawki, to chyba sama to zrobię. Jutro biorę 4 dawkę, na razie nie mam po nich żadnych sensacji. Włosy się co prawda sypią, ale tak było już od pół roku. Dostałam też wysyp trądziku, na brodzie i szyi. Nie wiem jednak czy to wina sterydów czy mtx. Albo jeszcze czegoś całkiem innego. Niemniej jestem zdołowana tym co się dzieje z moim wyglądem,

  6. Zosiu, pytalaś jak bierzemy mtx, nie umiem znależć tego miejsca, troche już pisalam, Tyle co wiemL
    mtx bierze się na czczo, w jednej dawce, ale lekarze dopuszczają dzielenie jej na 2 razy w ciagu dnia.
    Niektórzy odczuwają bardzo duże dolegliwości po wzięciu mtx na czczo. Czytałam, wypowiedzi wielu zaprawionych w bojach, że ratują się lodami.
    Spotkałam się z poradami, by brać mx wieczorem, w ten spoób rprzespi się jego nieprzyjemne skutki

    Z artykulu p dr Vabessy Nachabe-Grzybowskiej
    Imbir działa przeciwwymiotnie
    Podczas chemioterapii onkolodzy zalecają pacjentom stosowanie specjalnej diety, która zapobiega nudnościom i wymiotom.
    Za dozwoloną w tym kontekście żywność specjaliści uznają m.in.: czerwone mięsa (zwłaszcza wątróbka), zielone, liściaste warzywa, lody, odżywki dla niemowląt, twarogi i sery, makaron z serem, koktajle mleczne, banany, przeciery, ziemniaki puree, jajecznica, galaretki.
    Natomiast niewskazane są: pomidory, cytryny, soki cytrynowe, grejpfrutowe i pomarańczowe, pikantne przyprawy, surowe warzywa, tosty, granulaty.
    Naukowcy z Notre Dame Cancer Institute w USA badają właściwości lecznicze i przeciwwymiotne imbiru. Okazuje się, że ta roślina – odpowiednio przyrządzona – jest wyjątkowo skuteczna i wspomaga zwalczanie objawów niepożądanych podczas chemioterapii.
    Ok. 2,5 cm obranego, świeżego imbiru należy gotować przez 20 min na wolnym ogniu w szklance wody.
    Aby wywar był smaczniejszy, można dodać do napoju pół łyżeczki brązowego cukru do smaku. Wywar należy pić godzinę przed posiłkiem.
    a to wydruk ze stronY
    printo.it/pediatric-rheumatology/information/Polonia/15.htm
    MTX
    Metotreksat (MTX) jest lekiem, który jest stosowany od lat u dzieci z wieloma różnymi chorobami. Początkowo byl stosowany jako lek przeciw nowotworowy ponieważ ma on zdolność spowolnienia podziału komórek (proliferacji). Jednak to działanie jest wyraźne jedynie przy stosowaniu dużych dawek. W chorobach reumatycznych stosuje się MTX w małych dawkach, w sposób przerywany; wówczas efekt przeciwzapalny jest wynikiem innych mechanizmów. W tym sposobie leczenia, większość objawów ubocznych obserwowanych przy stosowaniu wysokich dawek, nie występuje lub są one łatwiejsze do kontrolowania.
    MTX jest produkowany w postaci tabletek i płynu do iniekcji. Jest podawany raz w tygodniu zawsze w określony dzien.
    Droga podania oraz dawka jest zlecona przez lekarza zgodnie ze stanem pacjenta.
    Tabletki wchłaniają się lepiej gdy sa podawane przed posiłkiem, popijane woda. Iniekcja sa podawane podskórnie podobnie jak iniekcje insuliny w cukrzycy, ale mogą tez być stosowane domięśniowo lub dożylnie.
    Iniekcje nie przedstawiają trudności z wchłanianiem oraz pozwalają na unikniecie zaburzeń żołądkowych. Leczenie MTX jest długotrwałe. Większość lekarzy stosuje leczenie przez co najmniej 6 – 12 miesięcy po uzyskaniu poprawy.
    Większość dzieci leczonych MTX nie ma poważnych objawów ubocznych. Należą do nich nudności i zaburzenia żołądkowe. Można ich uniknąć podając lek na noc. Również podawanie kwasu foliowego często zapobiega tym objawom ubocznym.
    Niekiedy podanie leków przeciwwymiotnych przed i po podaniu MTX i/lub zmiana drogi podawania (iniekcja) mogą być pomocne. Inne objawy uboczne jak owrzodzenie jamy ustnej i wysypka są rzadsze.
    Kaszel i problemy z oddychaniem występują u dzieci rzadko. Wpływ na liczbę krwinek białych jeżeli występuje jest zazwyczaj niewielki. Późne uszkodzenie wątroby (zwłóknienie wątroby) występuje u dzieci bardzo rzadko, gdyż inne czynniki ja uszkadzające (np. alkohol) nie są obecne w wieku rozwojowym. Leczenie MTX jest zazwyczaj przerywane gdy poziom enzymów wątrobowych ulegnie wzrostowi; ponowne podanie MTX ma miejsce gdy wyniki badań ulega normalizacji.
    Podczas leczenia MTX konieczna jest regularna kontrola obrazu krwi.
    Dlatego zacytowałam wydruk dotyczce dzieci, bo jak wiecie dzieci mają slabszy przewód pokarmowy wiec mogą reagować silniej.

  7. Dwa tyg przyjmowalam 10 mg Mtx, teraz 15, za cztery tyg moja P. Doktor zwiększy mi dawke na 20. Opuchlizna nie schodzi, stawy są wciąż sztywne…, ale to i tak lepiej niż było. Włosy nie wypadają… Może jeszcze, a może w ogóle nie bedą. ALE…. Odkąd biorę ten lek jestem strasznie osłabiona. Nie wiem, czy powiązać to z MTX? Właściwie ciagle śpię, nie umiem nad tym zapanować, nie umiem się skupić, chodzić, żyć normalnie…. Moja uwaga ostatnio skupia się na tym, by usiąść, położyć się i zasnąć. Nie mam na nic siły. Bardzo mi to komplikuje życie. Zawsze byłam energiczna osoba. Czy ta całodobowa senność jest normalna?

    1. Ja biorę metex 20 iniekcje od roku regularnie. Nie jestem słabsza bardziej niż byłam. Może to wiek 60+ który i tak odebrał mi moje adhd. Pracuję dalej i cieszę się każdym dniem, choć teraz spać chodzę o 9.00.

  8. Ja biorę MTX 20 lat włosy wypadają mi strasznie. Dodam, że jestem kobietą więc to jest problem. Plusem tego jest to, ze się dobrze czuję. W wieku 30 lat dostałam silny rzut o włos nie skończyłam na rencie i może na wózku. Biorę to świństwo i dzięki temu przepracowałam 30 lat i nie wyglądam jak osoba chora. Nikt w pracy mi nie wierzy, ze ja mam problemy ze zdrowiem. Życzę wszystkim reumatykom zdrowia.

  9. Witajcie RZS owcy! Choruje juz 15lat, diagnoza w wieku 22lat. Brałam Trexan, ale czułam sie fatalnie, ciagłe mdłośći , złe samopoczucie. Od wielu lat jestem na Matexie 25mg- sama daję sobie zastrzyki- bez szkolenia. Nigdy o czyms takim nie słyszałam. Włosy rosna jak szalone- nie ma reguły. Psychicznie czuję sie fatalnie i ogólnie zmęczona ciagle jestem. To mnie denerwuje, bo nie mam siły na nic oprócz pracy- umysłowo-9-10 godz dziennie i padam. Nie poddaje sie , bo byl czas ze ledwo chodziłam, a teraz wrecz biegam. Choroby na zewn nie widac, a mam 3 stopien na 4. Pozdrawiam wszystkich.

  10. Biorę 8 mg. metypredu i 40 metexu ,markery 408 ,jestem spuchnieta i obolała ,mam obolałe stawy duże i małe, jak mam żyć ?

  11. Witajcie. Ja choruję od 2015 roku, najpierw przez 2 lata sie nie leczylam, ale dawalam rade dieta.
    Potem niestety zrobilam blad, zaczelam gwaltownie oczyszczac organizm i jak te wszystkie zlogi ruszyly ze wszsytkich stawow jednoczesniej, to ledwo chodzilam, nawet bylam na dabrowskiej 4 tygodnie.
    Po pol roku, chociaz czulam, ze idize ku lepszemu, zdecydowalam sie ne leczenie.

    Nigdy nie mialam wielu wlosow, raczej z tych cienkich i niezbyt licznych. Ale kiedy zachorowalam, tzymalam zdrowa dieta, oleje, suplementy, wlosy niesamowicie sie zagęściły.
    Niestety potem zaczęłam brać metotrextan w tabletkach w dawce najpierw 2 mies. 25mg tygodniowo, od stycznia 2017 jestem na dawce 15 mg.
    Zostala mi na glowie cienka kiteczka, w ogole juz nie ropuszczam włosów, bo płakać mi się chce jak patrzę na to, co mi zostało na głowie.
    Już nie lecą mi garściami, ale przy kazdym myciu wypada bardzo dużo, od miesiąca mam zastrzyki 15mg tygodniowo.
    Mam nadzieję, że przestaną chociaż trochę wypadać, zaczęłam zażywać biotynę 5mg.

    Dla wszystkim, ktorzy zazywaja metotrextan i maja sile bole nadal – trzymajcie diete, bo jak najecie sie syfow, to zadne leki wam nie pomoga. Oczywiscie pogoda tez robi swoje, mimo lekow i diety, ale to co jecie jest bardzo ważne.
    Większość machnei ręką i się zaśmieje, że jak to dieta ma pomóc? Znam osoby, ktora sa tylko na diecie i bez metotrexatu, ale trzeba miec duzo sily i sampozaparcia zeby sie trzymac restrykcyjnej diety, a w dzisiejszych czasach, to nie jest takie proste.

    Pozdrawiam wszsytkich i życzę dużo zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.