witam rzs'owiczów ;)

Kiedy zachorowałem/łam, jak się leczyłem/łam, jak postępuje moja choroba, jak długo choruję, jakie leki przyjmowałem/łam...

witam rzs'owiczów ;)

Postprzez kasiasta101 » 7 stycznia 2015, o 21:43

Jestem tutaj nowa na forum wiec może najpierw sie przedstawię a potem trochę o sobie opowiem :-) Mam na imię Kasia i mam 17 lat ;-) RZS wykryli u mnie we wrześniu 2014 ale może opowiem jak to się zaczęło....;-)
Myślałam że to będzie dzień jak codzień. Rano szkoła potem lekcje dom itp... Ale niee. Miałam lekcje wf musiałam złapać piłkę palantową. A że kocham sport to co to dla mnie. No i zalapalam ją ale zaliczyłam upadek(salto przez krzesło na prawy bark) ale piłki nie upuscilam :-D najpierw kilka siniakow trochę bolało ale co tam dla sportowca xd ;-) potem ból się nasilal wiec pierwsze co ortopeda najpierw jeden powiedział stluczenie drugi zwichniecie trzeci czwarty nie wiedział co mi jest MRI nic nie wskazywało. I tak ponad rok czasu jeździłam na rehabilitację bo ortopedzi mówili że pomoże. Ale tak nie było. Potem doszło utykanie na lewą nogę bez żadnej kontuzji :-( w końcu następny ortopeda zlecił USG i wyszło kilka stanów zapalnych na ciele...:-( no więc reumatolog. I tak się zaczęła moja choroba. Najpierw 1.5 tygodnia w szpitalu na badaniach i wyszło RZS. Od razu sterydy i metotreksat najpierw 20mg/tydz. A teraz już 25mg/tydz. W sumie dochodził jeszcze ból paliczków u obu rąk i nadgarstków. Myślałam że będę w przyszłości robić coś ze sportem a tak nie da rady. Codziennie od powrotu ze szpitala ćwicze w domu. Straciłam w wakacje dużo ma wadze prze RZS. Teraz jak ćwicze czasami łezka w oku się zakreci bo ból jest nie do zniesienia. Ale muszę ćwiczyć bo jakoś bez sportu nie daje rady. :-( teraz powoli jest lepiej ale baardzo powoli... Ostatnio bóle się nasily :-( ale zaciskam zęby i do przodu... Wiec tak to się u mnie zaczęło. Jak chcecie coś jeszcze wiedzieć piszcie. ;-) pozdrawiam Kasia.
kasiasta101
 
Posty: 1
Dołączył(a): 7 stycznia 2015, o 16:55

Re: witam rzs'owiczów ;)

Postprzez pelka » 8 stycznia 2015, o 07:31

Witaj Kasiu,
Fajnie, że jesteś i...nie fajnie, że dopadła Cię choroba w tak młodym wieku. Mam nadzieję, że nie przeszkodzi ona w osiąganiu ważnych życiowych celów. Pozdrawiam :)
pelka
 
Posty: 152
Dołączył(a): 4 stycznia 2013, o 20:46


Powrót do Moja historia RZS

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron